Za dużo

W naszym społeczeństwie, od czasów drugiej wojny światowej, bardzo mocno podkreślana jest potrzeba zagwarantowania dzieciom i młodzieży jak najlepszej edukacji. Wzięło się to z tego, że nasi dziadkowie nie mieli szansy zdobyć porządnego wykształcenia, jak również z tym, iż spora część elity intelektualnej naszego kraju została zamordowana, bądź zdecydowała się wyemigrować za granicę. Pierwszym krokiem do zostania wyedukowanym członkiem społeczeństwa jest oczywiście szkoła podstawowa, oraz jej nacisk na zapewnienie dziecku jak najszerszego pojęcia o dziedzinach wiedzy. Pytanie, czy w obecnych warunkach jest ona najlepszym źródłem wiedzy? Szkoła podstawowa, a raczej edukacja w niej, skupia się na wielu zupełnie niepotrzebnych w życiu dorosłym umiejętnościach. Wychowanie muzyczne, czy plastyczne jest bardziej formą zabawy, niż potrzebą. Dodatkowo, dla ludzi całkowicie pozbawionych talentu w tych dziedzinach, jest również przyczyną stresu, gdyż wyżej wymienione przedmioty, jak każde inne, podlegają ocenie przez nauczyciela – są więc ujściem do wyrażenia personalnych animozji nauczycieli, którzy w gruncie rzeczy nie robią nic pożytecznego i zdają sobie z tego sprawę. Przedmiotów jest zbyt dużo i są zbyt mało dopasowane do potrzeb dzieci.