Na głęboką wodę

Każdy etap nauczania w polskim systemie szkolnictwa wieńczą testy, mające na celu sprawdzenie zakresu wiedzy zdobytej na każdym z nich. Po szkole podstawowej dzieci przystępują do tak zwanego testu szóstoklasistów, sprawdzającego poziom wiedzy z trzech bloków tematycznych. Do tej pory pod uwagę przy kwalifikacji do szkoły gimnazjalnej, brane były wyniki jedynie z części przyrodniczej (w skład, której wchodzą przedmioty, takie jak przyroda, matematyka) i humanistycznej (język polski i historia). Sprawdzian z języka angielskiego służył jedynie jako wskaźnik, którego zadaniem było pokazanie na jakim poziomie umiejętności językowych znajdują się uczniowie ostatnich klas szkoły podstawowej. Jednak realia towarzyszące dzieciom kończącym podstawówkę i zaczynającym naukę w gimnazjum są dla nich dużym zaskoczeniem. Ogromna różnica poziomu w zakresie wiedzy koniecznej do przyswojenia w placówkach obydwu typów jest trudna do przeskoczenia. Dlatego nierzadko piątkowi i szóstkowi uczniowie podstawówek, w gimnazjum spadają o dwie, trzy oceny niżej. Przyczyną tego jest stosunkowo niski poziom nauczania w szkołach podstawowych. Przedmiot wykładany w nich pod ogólną nazwą nauk o środowisku, w gimnazjum rozłożony zostaje na biologię, chemię, fizykę, a czasami także na ekologię. Powoduje to, iż przeciętny uczeń w ciągu pierwszego roku nauki, ma problemy z przyswojeniem tak szerokiego zakresu materiału.